Amantium irae amoris integratio est - Publius Terentius Afer

Buntownik


0

Każdy nowy poranek jest dla wszystkich kolejnym przeżyciem,
Otwierając oczy możemy jednak dostrzec zupełnie inny widok,
Cesarskie krople wypełnione uczuciem odbijają się na ciele,
Hamujemy ich dostęp do naszego i tak już załamanego świata,
Ale mimo oporu drzemiąca w nas litość wprowadzi je w życie,
Miłość wtedy opanuje nawet najdrobniejszą cząstkę z Ciebie.

Czy jestem rzeczywiście wystarczająco do tego przygotowany?
Ileż może jeden człowiek rozlewać łez z tego samego powodu?
Echo nadziei oznajmiane sercu przez pokolenia najstarszych!
Bardzo trudno jest mi podjąć decyzję zmieniającą mój świat,
Innych sposobów nie dostrzegam nawet wśród najmądrzejszych,
Exodus z miłości jest więc największą porażką mojego życia.

Każdy szuka drogi wydeptanej przez życie wielkiego uczucia,
Aż Amorek stanie u jej szczytu sprawdzając swoje zdolności,
Robi to w moim przypadku haniebnie trafiając tylko we mnie,
Owoc tej bezmyślności marnieje z każdym zaczętym porankiem,
Lepiej szukać miejsc otulonych blaskiem wymownego księżyca,
Inaczej też wygląda ten nudny świat bez burzliwych przeżyć,
Nigdy więc nie mów słów: ‘Kochałeś mnie, kochałeś mnie…’,
Albowiem nie można całe życie obarczać winą swojego rozumu.

© 1996 - 2017 Mateusz Kiczela. Wszelkie prawa zastrzeżone.