Amantium irae amoris integratio est - Publius Terentius Afer

Carpe diem


0

Oślepiająca blaskiem elipsa zbudziła się ze snu,
Promienie wysyła przyozdabiając ziemię w ranek,
Sen niebieski kończy swoje nocne powołanie,
Zapach życia unosi lekki podmuch wiatru,
Leżący się podnoszą, spoczywający poruszają,
Wszystko przybiera kształtów wpadając w trans.

Dzisiaj jest dzisiaj, wczoraj było wczoraj,
Historia nauką pamięci i wspomnień została,
Z myślą co się stało, to już się nie odstanie,
Wiara w lepsze może stracić swoją siłę,
Czasem i umrzeć trzeba, żeby się przebudzić,
Czy jest to prawdziwe, kiedy się nie narodziło?

Przeczytano: [471]
© 1996 - 2017 Mateusz Kiczela. Wszelkie prawa zastrzeżone.